Dragolin

Urodziłem się w wiosce Owen u szczytów gór , Jestem synem Olina i Dragomiry.
W tej niewielkiej wiosce , mój ojciec uczył mnie panowania nad żywiołami, był Ogniem a matka wodą. Uczył mnie w lasach i dolinach jak panować i przywoływać ogień , a matka wody jak oddychać i jak nad nią panować.
Wiatru uczył mnie Argon , był to dość stary ale wysportowany mnich którego historii  nikt nie zna oprócz mnie.

Owen wioska położona na północnym  zboczu góry której nazwy już dawno zapomniałem.
 Mieściła się na łagodnym zboczu , bujnym w lasy i doliny. Wioska wyglądała jak wielkie koło.
Domy były zbudowane tak żeby wszystkie razem tworzyły koło wypełnione innymi domami.
Takie koło tworzyło bezpieczną zagrodę przed : lawinami , burzami,i innymi zagrożeniami których można się obawiać w tych okolicach. Większość domów była z drewna, oprócz: kuźni,krawca, i domu wodza ci mieli z kamienia. Domy były pokryte strzechą lub drewnianymi deskami. Domy zazwyczaj były: małe,skromnie ozdobione i czyste. W całej wiosce mieściły się tylko cztery duże domy:Wody,Natury,Wiatru i Ognia. Każdy z wioski miał jakiś żywioł. Najwięcej było Magów i Szamanek Natury , potem w kolejności była Woda,potem Ogień, a na ostatnim miejscu w liczebności był wiatr . Nad żywiołem wiatru panowali nieliczni. Uczyliśmy się jak panować i jak żyć w zgodzie z żywiołami aż do 12 roku życia, potem już ćwiczysz na własną rękę .

CDN


5 komentarzy:

  1. Trochę błędów ale jest super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie jest ta wioska?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujące ja już od dawna próbowałem panować nad żywiołem wody. jak byłem mały to miałem takie wrażenie że panuje nad żwiołem wiatru ale już nie mam takiego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na kontynuacje - Dalsze aktualizacje blogu :)

    OdpowiedzUsuń